

Cześć!
Codziennie spotykamy polskie słowa, których nie używamy, ponieważ język polski nie jest naszym pierwszym językiem. Na co dzień posługujemy się językiem migowym. Czasami nieprawidłowo interpretujemy te słowa, a one mają inne znaczenie niż nam się wydaje, co prowadzi do błędów w komunikacji.
Czy faktura to fakt?
Patrząc na ruch mowy wydaje nam się, że ktoś powiedział faktura, ale kiedy spojrzymy na niego, to on miga znak fakt. W początkowym słowie jest "fakt", a na końcu "ura". Połączenie tych wyrazów nadaje im odmienne znaczenie. Tak naprawdę, migamy znak jak “obliczanie” albo jedną rękę układamy w literę “M” a drugą w “F” i od zewnątrz litera “F” puka w “M”. Odnosi się to do dokumentu potwierdzającego sprzedaż towarów, nie ma to nic wspólnego ze słowem “fakt”.
Czy urlop okolicznościowy to “urlop oka”?
Czy to oznacza wolny czas związany z oczami, na przykład u okulisty, czy może operację oka? Nie, to nie oznacza urlopu związanego z okiem. Raczej jest to urlop, który można wziąć z powodu ważnych wydarzeń życiowych, takich jak ślub, narodziny dziecka czy pogrzeb. Następuje on w związku z ważnymi życiowymi wydarzeniami.
Czy przebieg to bieg?
Widzimy końcówkę wyrazu "przebieg", czyli "bieg", co sugeruje aktywność fizyczną związaną z bieganiem. Jednak nie migamy "bieg" jako "przebieg". W rzeczywistości oznacza to rozwój lub sposób, w jaki coś się odbywa w czasie. Dla słowa "przebieg" używamy znaku zbliżonego do “bandażu”.
Czy wkrótce to krótkie?
Podobnie słowo "wkrótce" brzmi jak "krótkie", ale nie jest to właściwe oznaczenie. Tak migamy poprawnie wskaż w dół jako "pojawia coś po upływie krótkiego czasu". Jak widzimy, nie zawsze możemy wydedukować znaczenie migowego znaku z samego kontekstu. Przed jego użyciem warto sprawdzić dokładne znaczenie danego słowa, na przykład za pomocą Internetu lub poprzez zapytanie innych osób. Dzięki temu unikniemy błędów lub nieporozumień w komunikacji.